Kolagen do picia to dziś najpopularniejsza forma tego suplementu — i zarazem ta, przy której najłatwiej przepłacić za smak i opakowanie zamiast za sam kolagen. Ten tekst pokazuje, czym różnią się płyn, proszek i tabletki, ile kolagenu realnie dostajesz w porcji każdej z nich i jak czytać etykietę, żeby porównywać preparaty uczciwie.
Na początek jedna ważna informacja: w unijnym rejestrze oświadczeń zdrowotnych nie ma żadnego wpisu dotyczącego samego kolagenu. Dlatego nie znajdziesz tu obietnic o zmarszczkach ani jędrności — tylko konkret o formie, dawce i składzie. Co wiadomo o kolagenie i skórze z badań, opisaliśmy osobno w tekście kolagen a skóra — co mówi nauka.
We wszystkich trzech formach zwykle chodzi o ten sam surowiec: kolagen hydrolizowany, czyli rozłożony na krótkie fragmenty (peptydy). Różnią się ilością kolagenu w porcji, wygodą i tym, co producent dodaje obok.
| Forma | Typowa ilość kolagenu w porcji | Zalety | Na co uważać |
|---|---|---|---|
| Płyn gotowy do wypicia (shot, saszetka, butelka) | zwykle 2,5–10 g | nic nie trzeba odmierzać ani rozpuszczać; smak maskuje posmak kolagenu | wyższa cena za gram; słodziki lub cukier w składzie; trwałość po otwarciu |
| Proszek do rozpuszczenia | zwykle 5–10 g | najniższa cena za gram; łatwo zwiększyć lub zmniejszyć porcję | trzeba go rozmieszać; czysty proszek bywa wyczuwalny w smaku |
| Tabletki i kapsułki | zwykle 0,3–1 g w sztuce | wygodne w podróży, bez smaku | żeby dojść do kilku gramów, trzeba połknąć kilka–kilkanaście sztuk |
Z tabeli wynika rzecz, której nie widać na froncie opakowania: jedna kapsułka kolagenu to zwykle mniej niż jeden gram, a w badaniach nad kolagenem hydrolizowanym najczęściej podawano od 2,5 do 10 gramów dziennie. Tabletka „z kolagenem” i porcja płynu z 5 g kolagenu to dwa zupełnie różne produkty, nawet jeśli oba mają na etykiecie to samo słowo.
Kolagen w tkankach to długie, splecione łańcuchy białkowe — w tej postaci nie rozpuszcza się w wodzie. Żeby dało się go wypić, producent rozkłada go enzymatycznie na krótsze fragmenty. W preparatach kolagenowych najczęściej spotyka się peptydy o masie rzędu kilku tysięcy daltonów. Taki kolagen rozpuszcza się w zimnej wodzie, nie żeluje i nie zmienia konsystencji napoju.
Na etykiecie spotkasz kilka nazw tego samego: kolagen hydrolizowany, hydrolizat kolagenu, peptydy kolagenowe. Wyjątkiem jest „kolagen natywny” albo „niedenaturowany kolagen typu II” — to inna kategoria, podawana w miligramach, a nie w gramach, i nie należy jej porównywać z hydrolizatem gram do grama.
Przy porównywaniu preparatów patrz na pięć rzeczy, w tej kolejności:
Organizm wytwarza kolagen sam, a do jednego z etapów tej produkcji potrzebuje witaminy C. To jedyny powód, dla którego w opisie preparatu kolagenowego wolno w ogóle napisać coś o skórze, chrząstce czy kościach — ale oświadczenie dotyczy witaminy C, nie kolagenu. Brzmi tak: witamina C pomaga w prawidłowym tworzeniu kolagenu, aby zapewnić prawidłowe funkcjonowanie skóry (analogiczne oświadczenia dotyczą chrząstki, kości, dziąseł, zębów i naczyń krwionośnych). Warunek: porcja dostarcza co najmniej 15% referencyjnego spożycia witaminy C, czyli 12 mg.
Jeśli Twoja dieta jest bogata w warzywa i owoce, witaminy C raczej Ci nie brakuje i jej obecność w preparacie nie jest argumentem rozstrzygającym. Jeśli jesz ich mało — warto ją uwzględnić, w preparacie albo na talerzu.
Kolagen to białko, więc u zdrowych osób w typowych porcjach jest dobrze tolerowany. Ostrożność dotyczy osób uczulonych na ryby (przy kolagenie morskim), kobiet w ciąży i karmiących — dla tych grup brakuje badań — oraz osób z chorobami nerek, które mają zalecone ograniczenie białka. Jeśli przyjmujesz leki na stałe, sprawdź skład całego preparatu, nie tylko kolagen: dodatki ziołowe czy duże dawki witamin mogą mieć znaczenie.
Nie ma dowodów, że płyn przyswaja się lepiej niż ta sama ilość kolagenu z tabletek. Różnica jest praktyczna: w płynie albo proszku łatwo zmieścić kilka gramów w jednej porcji, w tabletkach trzeba by ich połknąć kilka lub kilkanaście.
Nie istnieje oficjalna zalecana dawka kolagenu — to nie jest składnik niezbędny w diecie. W badaniach nad kolagenem hydrolizowanym najczęściej stosowano od 2,5 do 10 gramów dziennie, dlatego ten przedział jest rozsądnym punktem odniesienia przy porównywaniu preparatów.
Sam kolagen to białko — 5 gramów to około 20 kcal. Kaloryczność preparatu zależy głównie od dodatków, przede wszystkim cukru i soków owocowych. Wartość energetyczna porcji jest podana na etykiecie.
Treść ma charakter informacyjny i nie zastępuje konsultacji lekarskiej. Suplement diety nie jest lekiem i nie może być stosowany jako substytut zróżnicowanej diety.